121 lat temu, 9 lutego 1905 roku w Sosnowcu rozegrały się dramatyczne wydarzenia, które na zawsze zapisały się w historii walk robotniczych w Królestwie Polskim.
Tego dnia w Sosnowcu odbył się wielki wiec pod kopalnią Renard, na którym protestujący podjęli decyzję o kontynuowaniu strajków. Wśród ich postulatów były zarówno żądania poprawy sytuacji materialnej, jak i dążenia niepodległościowe.
Wkrótce dotarła do nich wiadomość, że dyrekcja Huty Katarzyna postanowiła złamać strajk, zwerbowała łamistrajków i zamierza wznowić pracę wielkich pieców. W odpowiedzi tysiące protestujących ruszyły w stronę zakładu.
Wieczorem, gdy wtargnęli na teren huty, zastali tam gotowe do działania wojsko rosyjskie. Chwilę później padły strzały. Rosyjscy żołnierze otworzyli ogień do bezbronnych robotników, a masakra trwała 15 minut.
Życie straciło co najmniej 48 osób, a około 150 zostało ciężko rannych. Zamiast złamać ducha protestujących, krwawa pacyfikacja wywołała jeszcze większy sprzeciw. W Sosnowcu rozpoczął się trwający ponad miesiąc strajk powszechny, który stał się jednym z najbardziej znaczących epizodów rewolucji 1905 roku.
Jak co roku, oddaliśmy hołd ofiarom tamtych wydarzeń. Obchody miały miejsce m.in. pod przywróconą rok temu tablicą upamiętniającą poległych robotników.
Tradycyjnie już po rocznicy Powstania Styczniowego, Lekcja Wolności i Historii trwa.